Zauważyłam, że zarówno kulinarne akcje, jak i przejściowy deficyt w lodówce, powodują u mnie zwiększony stopień mobilizacji oraz kreatywności. Tym razem akcja o nazwie „Śniadanie Majowe” zaowocowała balonowym sercem z parówki 🙂 Tak wiem, brzmi kretyńsko, ale zapewniam, że smak i wygląd rekompensują trywialną nazwę. Zresztą, sami nazwijcie sobie to śniadanie, jak chcecie, a przekonacie się, że nie żartowałam 🙂
Składniki na 2 porcje:
- 150g twarożku
- 2 łyżki śmietany
- 4 łyżki ketchupu
- 8 plasterków salami
- pieprz
- sól
- bułka
- 2 długie parówki
- 2 wykałaczki
- 1 jajko
Do dekoracji:
- ketchup
- 10 kuleczek groszku konserwowego
- 6 plasterków salami
- 2 listki sałaty
Twarożek rozrób w miseczce ze śmietaną, ketchupem, pokrojonymi plasterkami salami, pieprzem oraz solą. Posmaruj nim obie połówki bułki i udekoruj ketchupem oraz kuleczką groszku.
Parówki przekrój wzdłuż, ale nie do końca. Odwiń boki na zewnątrz, łącząc ich końce wykałaczką. Serduszka ułóż na rozgrzanej patelni i wylej do ich środka roztrzepane jajko. Smaż na małym ogniu pod przykryciem, do czasu, gdy jajko w śroku się zetnie. Gotowe serduszko wyzwól delikatnie z wykałaczkowego zatrzasku, udekoruj i podawaj.
Sugestie: Jeżeli parówki są naprawdę długie, a jajko masz niewielkie, możesz wylać go wewnątrz serduszek bez roztrzepywania (jak sadzone).
Smacznego!



Muszę przyznać, ze bardzo kreatywne, bardzo 🙂 Fajowy balonik 🙂
Urocze.. i takie pomysłowe..
patrzy sie na talerzyk i uśmiech 🙂
Ooo! jaki świetny pomysł :))
Te serduszka wygladaja rewelacyjnie! Jakie to cudenka mozna zrobic ze zwyklej parowki… :))