Też żałujesz, że w Polsce zwyczaj obchodzenia Halloween jest zdecydowanie słabiej kultywowany niż w innych krajach? Jeżeli Twoja odpowiedź na to pytanie jest twierdząca myślę, że ten pomysł Ci się spodoba. Otóż, dzisiaj na Just My Delicious rozpoczynam serię Halloween. Ma ona na celu po pierwsze zaspokojenie mojej ambicji dotyczącej przygotowania kilku potraw nawiązujących tematycznie do Halloween. Po drugie zachęcenie Cię do upichcenia chociaż jednego dania pozostającego w tej konwencji (nawet, gdyby to miało być „jedynie” ku uciesze dzieci). A po trzecie umilenie sobie coraz chłodniejszych i bardziej dżdżystych dni. Mam kilka pomysłów, które być może staną się inspiracją do rozpoczęcia Twoich własnych poczynań w tej dziedzinie oraz pomogą przy ewentualnej organizacji imprezy Halloween`owej.
Gotowi? No to zaczynamy!
Na pierwszy rzut idzie gorrrąca kremowa zupa dyniowa. Niech nie zmyli Cię jednak jej prostota, ponieważ smak skrywa nieprzewidywalny dodatek masła orzechowego, który nadaje jej charakteru i sprawia, że jest niepowtarzalna. Dzięki jej gęstej, aksamitnej konsystencji z łatwością przygotujesz odpowiedni wzorek na wierzchu, który do jej zjedzenia zachęci nie tylko niejadków. Natomiast groźna dłoń trzymająca kubek z tą „podejrzaną miksturą” doda pikanterii całemu posiłkowi, a poza tym świetnie sprawdzi się też jako znakomita przegryzka podczas jedzenia pajęczej zupy.
- 2 marchewki
- 2 duże ziemniaki
- połowa cebuli
- 2 kwaśne i twarde jabłka, np. Granny Smith
- szczypta cynamonu
- 2 szklanki purée z dyni
- 6 łyżek masła orzechowego
- 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
- 1/4 łyżeczki pieprzu
- szczypta soli
- szczypta czubrycy czerwonej
- 4 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
- ew. 4 ciemne ziarenka np. czarnuszki, siemienia lnianego itp. na oczka duszków lub kleksy z polewy czekoladowej
Przepis na ciasto na paluchy znajdziesz w poście drożdżowe szczury, myszki i paluchy na Halloween 🙂
Propozycję na inną zupę dyniową wraz z poradami znajdziesz w poście Zupa z Dyni z Marchewką.






Ale masz fantazję!!! Te paluchy są genialne – szczególnie ich białe paznokcie 😀 czad!!!
Powiało grozą… U Ciebie już klimat Halloween 😉 Pzdr Aniado
Ja nie mam niedosytu Halloween,bo uważam,że co kraj to obyczaj…
A dynie i tak jem pasjami.
Twoje paluchy wyglądają pysznie i czekam na przepis.