Pewnie, że lepsza szczawiowa, ale jak się nie ma co się lubi to wiecie… Zrobienie szpinakowej zaryzykowałam tłumacząc sobie, że skoro robi się zupę ze szczawiu to ze szpinaku też wyjść powinna. I wyszła. A jaka smaczna była! Czysta poezja. W dodatku bardzo szybko ląduje na talerzu, ponieważ jej przygotowanie zajmuje minutkę. A skoro szaro za oknami to niech chociaż w kuchni będzie zielono i soczyście 🙂
Składniki:
- 400g szpinaku
- 600ml bulionu warzywnego
Szpinak umyj i zalej bulionem. Zagotuj, a na końcu zblenduj całość na krem i już.
Sugestie: Polecam bulion odpowiednio doprawić, aby zupa nie była mdła. Ewentualnie można dodać łyżeczkę cukru dla urozmaicenia smaku. Możesz użyć również mięsnego bulionu. Im bardziej gęstą konsystencję chcesz uzyskać, tym mniej wody / bulionu dodaj do zupy – i odwrotnie.
Wersja light: Ugotuj zupę na wodzie. Pamiętaj jednak o doprawieniu jej!



piękny kolorek !! :> zapraszam do "Tęczy Smaków" 🙂
Doskonała barwa, smak pewnie równie bezbłędny:)
ależ cudowne kropeczki zrobiłaś na tej zupie! piękne
Pozdrawiam ciepło
Monika
http://www.bentopopolsku.blogspot.com
Nooo… ładne kwiatki, że tak powiem 🙂
A ty czym doprawiałaś? Może by c mrożony szpinak?