Zawsze myślałam, że domowy jogurt nigdy nie będzie tak dobry, jak ten kupiony w sklepie, pełen chemii i ulepszaczy. Poniekąd obawiałam się, że będzie mi śmierdział mlekiem i ogólnie mówiąc po jednej łyżeczce będę miała go dość. Z wielkim dystansem podchodzę do typowo swojskich, domowych wyrobów na bazie mleka, sera, czy też tłustych wędlin. Stąd też swój jogurt zrobiłam co prawda na mleku 3,2%, ale kupnym. Żeby jednak nie było, że marudzę, a nie wiem co dobre: miałam okazję całkiem niedawno jeść domowy jogurt powstały z mleka prawie prosto od krowy, bo kupionego u jakiejś pani na targu, ale w porównaniu z tamtym, ten moim zdaniem jest milion razy smaczniejszy zarówno pod względem zapachu, smaku, jak i konsystencji. Jest po prostu bardzo naturalny i nawet takie kulinarne niedojdy, które lubią wybrzydzać w kwestii tłustego i „stodołą pachnącego” jedzenia jak ja powinny się w nim porządnie rozsmakować 🙂 W moim przypadku nie mogło być inaczej, bo po pierwsze jako miłośniczce wszelkich tego typu pyszności zwykle na kilkugodzinnych wyprawach towarzyszy mi litrowy kefir lub maślanka, a po drugie ten domowy jogurt jest tak dobry i daje tyle możliwości do samodzielnego kombinowania z jego wariacjami, że od pierwszej łyżeczki można się w nim zakochać bez opamiętania. W dodatku z litra mleka powstaje litr genialnego jogurtu, więc wychodzi na prawdę ekonomicznie i zdrowo! A z racji tego, że ten jogurt najwygodniej jest przygotowywać nocą, to M. już z samego rana wziął sobie pół litra do pracy (jogurtu oczywiście), więc niewielkim kosztem i minimalnym wysiłkiem możecie mieć codziennie pyszne śniadanie, które wystarczy jedynie przelać do miseczki i ewentualnie dodać ulubione owoce, muesli i co tam chcecie 🙂
- 1l mleka 3,2%
- 2 łyżki cukru
- 200g jogurtu naturalnego z żywymi
kulturami bakterii




[…] Im więcej dasz malin, tym bardziej malinowe lody będą! Śmietanę możesz zastąpić jogurtem naturalnym, ja jednak wolę śmietanę, ponieważ zapewnia bardziej kremową konsystencję lodów. Zamiast […]
zrobię, zrobię na pewno!!! 🙂
I ja sprobuje a co:)
Bardzo lubię taki domowy jogurt, chociaż nadaje się bardziej do picia niż jedzenia ze względu na tę konsystencję. No i nie wyobrażam sobie go słodzić. 🙂